Popołudniowa drzemka, szisza i modlitwa
Przeglądając ostatnio zasoby komputera natknąłem się na komiczny filmik z naszego lutowego tripu po Maroku. Aga zmęczona podróżowaniem zasnęła na tarasie naszego hoteliku. Nie zbudziły ją nawet głośne nawoływania Muezzinów na modlitwę do Meczetu. Wszystko to w piękne słoneczne popołudnie w Szefszawan. Pomyśleć że było to 3 miesiące temu a było tak ciepło i bezchmurnie… brryy 9 c’ w Krakowie





Glob Blog Team stał się oficjalnym partnerem niezwykłej ponad miesięcznej wyprawy – trekkingu przez Islandię.



























